INSTALACJE 2026 - co naprawdę wybrzmiało na targach

Targi INSTALACJE 2026 w Poznaniu za nami.
Przez trzy dni na stoisku Galmet przewinęło się wielu instalatorów, projektantów i inwestorów.
I w tych rozmowach bardzo szybko było widać jedną zmianę:
rozmowy z profesjonalistami dotyczyły przede wszystkim doboru całego systemu do konkretnego budynku, a nie samych urządzeń.
Najpierw budynek, potem rozwiązanie
Punktem wyjścia nie było już pytanie: „jaka pompa ciepła?”.
Tylko:
- jaki to budynek,
- jakie ma zapotrzebowanie,
- jaka instalacja już w nim działa,
- i jakie będą warunki pracy całego systemu.
Dopiero na tej podstawie pojawia się dobór urządzeń.
Cena to dopiero początek
Drugim wyraźnym wnioskiem z targów jest zmiana w rozmowie o kosztach.
Coraz rzadziej pada pytanie o cenę urządzenia.
Coraz częściej rozmowa dotyczy tego:
- ile kosztuje ogrzewanie w czasie,
- jak wygląda użytkowanie po kilku sezonach,
- czy system będzie przewidywalny,
- i co się stanie, jeśli decyzja okaże się błędna.
Ten temat wyraźnie wybrzmiewał także w strefie OSFIS, gdzie wracała kwestia realnego kosztu ogrzewania (TCO) i odpowiedzialnego podejścia do doboru instalacji.
„A macie pompę do domu 100 metrów?”
Rozmowy na targach były bardzo konkretne.
Pojawiały się pytania o:
- pompy ciepła do domów 80-100 m²,
- zastosowanie czynnika R290,
- przygotowanie ciepłej wody w budynkach wielorodzinnych,
- dobór i wpięcie bufora,
- praktyczne aspekty montażu i eksploatacji.
To pokazuje, że rynek odchodzi od ogólnych porównań i skupia się na konkretnych zastosowaniach.
System zamiast pojedynczego produktu
Dlatego większość rozmów na stoisku Galmet dotyczyła całych układów:
- jak połączyć pompę ciepła z magazynem ciepła,
- jak dobrać elementy do instalacji,
- jak zapewnić stabilną i przewidywalną pracę systemu.
Nie chodzi o to, żeby instalacja działała „na start”.
Chodzi o to, żeby działała bez problemów przez lata.
OSFIS i praktyczna strona branży
Ważnym elementem targów była aktywność w strefie OSFIS.
Podczas debat wracał temat, który coraz częściej pojawia się w rozmowach z klientami:
jak mówić o kosztach ogrzewania w sposób uczciwy i zrozumiały, a nie tylko porównywać ceny urządzeń.
Duże zainteresowanie wzbudziła także część praktyczna:
- INSTALMANIA - gdzie instalatorzy sprawdzali swoje umiejętności w praktyce,
- INSTALMANIA Junior - pokazująca, że młode osoby wchodzące do branży mają już solidne podstawy i chcą pracować konkretnie.
Różne budynki, jeden punkt wyjścia
Rozmowy dotyczyły bardzo różnych inwestycji:
- domów jednorodzinnych,
- modernizacji starszych budynków,
- kamienic i bloków,
- obiektów komercyjnych i hal.
W każdym przypadku punkt wyjścia był ten sam: dopasowanie systemu do budynku, a nie odwrotnie.
Podsumowanie
Targi INSTALACJE 2026 pokazały wyraźnie, że rynek się zmienia.
Mniej jest rozmów o „najlepszym urządzeniu”.
Więcej o:
- dopasowaniu systemu,
- kosztach w czasie,
- i unikaniu problemów po instalacji.
Dziękujemy za wszystkie rozmowy na targach
